Japończycy ostrzegają. To nie koniec podwyżek cen w sklepach
Wiele osób myślało już, że najgorsze jest za nami. Tymczasem z Japonii płynie kolejne ostrzeżenie dla osób planujących modernizację komputera.
Japońska sieć Applied ostrzegła klientów, że część kart graficznych ma wkrótce doczekać się kolejnych podwyżek. Firma nie podała konkretnych modeli, skali zmian ani terminu wprowadzenia nowych cen. Zasugerowano jednak wprost, że osoby planujące zakup nie powinny zwlekać.
Najpierw Azja, a później Europa i Ameryka
Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że rynek dopiero co przeszedł przez poprzednią falę podwyżek. W sierpniu sprzedawcy z tokijskiej Akihabary informowali o wzrostach sięgających około 20-30% i obejmujących różne półki cenowe. Szczególnie mocno oberwały konstrukcje wyposażone w dużą ilość pamięci VRAM z powodu szaleństwa na sztuczną inteligencję.
Czemu to ważne, skoro Polska jest na drugim końcu świata? Bo kraje takie jak Chiny, Tajwan czy Japonia, które są najbliżej fabryk producentów, jako pierwsze odczuwają wszystkie zmiany. A dopiero w następnych tygodniach docierają one od Europy i Ameryki, po wyprzedaniu wcześniejszych zapasów magazynowych w sklepach i dystrybucji.
Niestety, jak tak dalej pójdzie to mało kogo będzie stać na nowy komputer. Jeszcze w styczniu 2026 karta Sapphire Radeon RX 9060 XT Pulse 16 GB kosztowała 1619 zł, a teraz trzeba za nią zapłacić aż 2399 zł. W tym samym okresie MSI GeForce RTX 5070 Ti Ventus X3 OC 16 GB kosztował 3599 zł, gdy teraz to wydatek rzędu 4999 zł. Do tego dochodzą jeszcze cały czas drożejące RAM i SSD, a pojawiały się tez pogłoski o podwyżkach cen płyt głównych.