Ta ładowarka ma 120 W, 6 portów i kosztuje tylko 65 zł
I tu pewnie pojawia się pytanie: czy ma to jakiś haczyk? Otóż... tak. Moc 120 W jest rozbita na te 6 portów, a w specyfikacji w sklepie nie ma nic o tym, aby moc poszczególnego portu była wyższa.
Jest za to sugestia, że z każdego portu USB-C, lub USB-A możemy pozyskać maksymalnie 20 W mocy. To jednak nie oznacza wcale, że sprzęt ten nie ma sensu, a wręcz przeciwnie. Są zastosowania, do których przyda się wręcz idealnie.
Ładowarka 120 W z 20 W na każdym wyjściu
Na przykład jedziemy z grupą znajomych na wyjazd. Każdy bierze ze sobą kabel, ale ładowarkę tylko jedna osoba. I tak zyskujemy pewność, że każdy smartfon będzie się przez noc ładował w równym tempie, a nie, że jeden smartfon zagranie dla siebie większość mocy a reszcie przypadną... no cóż, resztki, przez co po godzinie tylko jeden naprawdę będzie podładowany.
Dodatkowo sprawdzi się to także w domu podczas ładowania akcesoriów. Ot, mamy 4 porty USB-C i 2 USB-A. Możemy ładować na raz 6 powerbanków, a wszystkie z nich odzyskają pełnie mocy w mniej/więcej tym samym czasie. Bez konieczności wyciągania listy i podłączania do niej całego szpaleru ładowarek, żeby tylko naładować kilka urządzeń jednocześnie. Zwłaszcza że mówimy tu o sprzęcie za jedyne 65 zł.