Wystarczy telefon w kieszeni, nawet wyłączony. Kłopoty murowane
W całej Polsce rozpoczęły się egzaminy maturalne dla uczniów liceów. Maturzyści muszą zdawać sobie sprawę z obowiązujących ograniczeń. Niektórzy już poniosą tego konsekwencje.
Maturzyści muszą wiedzieć, że podczas egzaminów maturalnych obowiązują ścisłe zasady. Przystępując do testów, mogą mieć przy sobie tylko określone przedmioty. Co ważne, zakazana jest elektronika, chociaż jest od tego jeden wyjątek. Niektórzy już przekonali się, jakie są konsekwencje złamania zasad.
Matura 2026 - co można wnieść?
Na egzamin maturalny można wnieść tylko określone przedmioty. Na liście znajdują się:
- dowód osobisty
- długopis z czarnym tuszem
- przybory matematyczne (na egzaminy ścisłe)
Niedozwolona jest elektronika. Jest ona ściśle zakazana. Nie ma znaczenia, czy smartfon jest włączony, czy nie. To samo tyczy się smartwatchy. Jeśli maturzysta zostanie z nimi przyłapany, to jego egzamin zostanie unieważniony. Ta sama zasada dotyczy wszelkich innych urządzeń, które łączą się z innymi sprzętami lub internetem, w tym także słuchawek.
Od reguły jest tylko jeden wyjątek. Na egzamin można wnieść urządzenie wyposażone w aplikację do monitorowania zdrowia. Jednak nie może zrobić tego każdy. Taki sprzęt jest dozwolony w przypadku osób, które mają np. stwierdzoną cukrzycę i muszą korzystać z pompy insulinowej.
Niektórzy maturzyści już przekonali się o konsekwencjach złamania reguł. W trakcie egzaminu z języka polskiego w sumie kilkanaście osób w całej Polsce próbowało wnieść na salę telefon. Ich egzamin został unieważniony. Nie tylko oznacza to, że test nie zostaje zaliczony, ale nie można też przystąpić do niego w sesji poprawkowej. Jedyna możliwość to czekanie kolejnego roku.