Prezes Nintendo mówi o podwyżkach cen Switcha 2 i problemach z RAM-em

Prezes Nintendo Shuntaro Furukawa twierdzi, że firma ma dość duży zapas układów RAM, żeby dopiąć swój cel sprzedażowy na rok fiskalny 2027, który zakłada sprzedaż 16,5 miliona konsol. Jednak w roku fiskalnym 2028 niedobory pamięci i jej wyższe ceny mogą już wpłynąć na działanie firmy.

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Prezes Nintendo mówi o podwyżkach cen Switcha 2 i problemach z RAM-em

Nie brzmi to wcale tak źle, prawda? W końcu mamy przed sobą cały 2027 rok, w którym ceny konsoli nie powinny się zmienić, racja? Niestety, ale ani trochę. Otóż mówimy tu o roku fiskalnym. W przypadku Nintendo rok fiskalny 2027 właśnie trwa. A kiedy się skończy? A 31 marca 2027 roku. To oznacza, że cena konsol ma być stabilna przez najbliższe 5 miesięcy, ale później już może wzrosnąć.

Dalsza część tekstu pod wideo

Nintendo nie chce podnosić cen, ale drogi RAM to problem

Tu warto podkreślić, że Nintendo Switch 2 to obecnie najtańsza konsola na rynku, jeśli nie weźmiemy pod uwagę urządzeń z poprzednich generacji. A z powodu obecnych cen podzespołów komputerowych można pokusić się o stwierdzenie, że to najtańszy sprzęt gamingowy, na którym zagramy w najnowsze tytuły. Oczywiście o ile te wyjdą na Switcha. 

I chociaż Nintendo ciężko pracowało na opinię firmy niezbyt prokonsumenckiej, to jednocześnie jej zarząd zdaje sobie sprawę, że nie tylko sama hybrydowa konstrukcja urządzenia, ale także fizyczne nośniki i atrakcyjna cena są głównymi motorami napędowymi sukcesu Switcha i Switcha 2. Można więc się spodziewać, że podwyżki cen, jeśli się pojawią, to dopiero wtedy, kiedy Nintendo naprawdę nie będzie miało innego wyjścia, a nie dlatego, że szukają tylko ku temu pretekstu.