Galaxy S26 Ultra psuje zdjęcia. Samsung przyznaje się do błędu
Użytkownicy topowego flagowca firmy Samsung zgłaszają problemy z aparatem. Błąd oprogramowania wpływa na fotografie w trybie rozdzielczości 24 Mpix. Producent potwierdził usterkę i przygotowuje poprawkę.
Zablokowana aplikacja aparatu
Samsung Galaxy S26 Ultra to urządzenie z mocnym zestawem aparatów fotograficznych. Niestety nawet tak sprawny sprzęt napotyka na przeszkody w oprogramowaniu. Ostatnio posiadacze tego modelu zaczęli zgłaszać problemy występujące podczas robienia zdjęć z bliska w trybie 24 Mpix. Raporty wskazują na dziwne opóźnienia i niespójne wyniki w tych warunkach.
Firma Samsung oficjalnie odniosła się do sytuacji. Producent potwierdził występowanie usterki w trybie 24 megapikseli podczas ujęć z bliska. Moderatorzy na forum społecznościowym firmy dokładnie opisali ten przypadek.
Problem pojawia się w momencie komponowania kadru przy dwukrotnym przybliżeniu. Użytkownik ustawia obraz, ale czeka kilka sekund przed naciśnięciem spustu migawki. Ten czas bezczynności dezorientuje procesy przetwarzania w aparacie. Aplikacja zawiesza się na krótką chwilę. W efekcie końcowy obraz jest źle przetworzony.
Problemy z synchronizacją oprogramowania
Według portalu SammyFans, opisywany błąd ma związek z czasem pracy oprogramowania. Telefon czeka, aż użytkownik zrobi zdjęcie. W tym czasie aplikacja aparatu nieustannie sprawdza ekspozycję, ostrość i wyostrzanie obrazu. System przetwarza dane w tle.
Użytkownik po krótkiej przerwie naciska spust migawki. Wtedy oprogramowanie nie potrafi poprawnie zsynchronizować podglądu na żywo ze stosem przetwarzania końcowego. Gotowe zdjęcie ma wyraźnie słabszą jakość i nie przystaje do możliwości sprzętu.
Nadchodzi majowa aktualizacja
Samsung potwierdził prace nad rozwiązaniem problemu. Odpowiednia poprawka oprogramowania jest już w fazie rozwoju i zostanie dołączona do następnego pakietu bezpieczeństwa. Jego premiera przewidziana jest na maj 2026 roku.
Część operatorów komórkowych udostępnia obecnie drugą aktualizację na kwiecień. Użytkownicy pobierają już nowe kompilacje systemu. Należy jednak pamiętać, że nie zawierają one jeszcze poprawki naprawiającej wspomniane opóźnienie aparatu. Na usunięcie usterki trzeba poczekać do maja.
Tymczasowo można zastosować bardzo proste rozwiązanie. Najlepszym sposobem na ominięcie błędu przetwarzania jest szybsze wykonanie zdjęcia. Należy skrócić czas między wykadrowaniem a naciśnięciem przycisku migawki. Szybkie wciśnięcie przycisku po ustawieniu dwukrotnego zoomu zapobiega wejściu aparatury w stan bezczynności. To właśnie on wywołuje usterkę w systemie.