Ludzie już nie kochają Steam Decka. Sprzedaż poleciała na pysk
Steam Deck zniknął ze sprzedaży na jakiś czas. I chociaż w końcu znów trafił do oferty, to wiązało się to ze znacznym wzrostem cen. Delikatnie mówiąc, nie mamy tu do czynienia z powrotem w chwale, o czym świadczą wyniki sprzedaży.
Wzrost cen Steam Decka w Polsce wyniósł 680-780 zł, zależnie od modelu. I tak wariant 512 GB, który dawniej kosztował 2599 zł, teraz jest za 3279 zł, a wersja 1 TB zamiast 3099 zł kosztuje 3897 zł. Na innych rynkach sytuacja nie wygląda wcale lepiej. Nic więc dziwnego, że sprzedaż dosłownie poleciała na łeb.
Sprzedaż Steam Decka spadła o ponad 80%
Tak przynajmniej twierdzi Boiling Steam, czyli serwis zajmujący się śledzeniem sprzedaży gier i urządzeń na Steam, który wykorzystuje w tym celu ekstrapolację danych z listy bestsellerów Valve. Jak to działa w praktyce? Otóż serwis śledzi listę bestsellerów na platformie. W 2025 roku Steam Deck zajmował na tej liście zwykle 4. lub 5. pozycję. Kiedy jednak wrócił do sprzedaży, spadł na 14. pozycję. Boiling Steam twierdzi, że po uwzględnieniu przychodów sklepu w tym okresie, to sprzedaż spadła z poziomu 11-18 tysięcy egzemplarzy tygodniowo do 1400-3000 sztuk.
I w sumie nie ma w tym niczego dziwnego. W cenie Steam Decka można kupić znacznie wydajniejsze urządzenia, chociaż oczywiście z pewną Windowsową wadą. Taniej możemy natomiast dostać Lenovo Legion Go S w wersji Steam OS, który jest teraz do kupienia za 2699 zł, a pod względem wydajności, oraz rozdzielczości i odświeżania ekranu zostawia Steam Decka daleko w tyle.