Złoty smartfon Trumpa skrywa tajemnicę. Wnętrze to model z 2024 roku

Długo wyczekiwany smartfon Trump Mobile T1 w końcu trafił w ręce ekspertów. Znani specjaliści od napraw sprzętu postanowili zajrzeć do jego wnętrza. To, co tam znaleźli, mocno zaskakuje w kontekście dawnych obietnic o amerykańskiej produkcji.

Marian Szutiak (msnet)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Złoty smartfon Trumpa skrywa tajemnicę. Wnętrze to model z 2024 roku

Tajwański bliźniak zamiast amerykańskiego snu

Obecny prezydent USA promuje swój nowy telefon z wielkim rozmachem. Ekipa serwisu iFixit, we współpracy z dziennikarzami NBC News, postanowiła sprawdzić sprzęt i przetestować go pod kątem technicznym. Przeprowadzono szczegółowe skany rentgenowskie oraz pełny demontaż urządzenia, co zostało udokumentowane na nagraniu, które dołaczyłem na końcu wiadomości.

Dalsza część tekstu pod wideo

Szybko okazało się, że Trump Mobile T1 nie jest zupełnie nową, autorską konstrukcją. To w rzeczywistości lekko zmodyfikowany HTC U24 Pro, czyli tajwański smartfon, który miał swoją oficjalną premierę w 2024 roku. Choć telefon był początkowo mocno reklamowany hasłem "Made in USA", jego wnętrze mówi zupełnie co innego i opiera się w dużej mierze na chińskich częściach.

HTC U24 Pro

0 opinii
HTC U24 Pro

HTC U24 Pro

0 opinii

Płyta główna pasuje idealnie

Podobieństwa między obydwoma urządzeniami są wręcz uderzające, a podzespoły leżą niemal w tych samych miejscach na płycie. Oba telefony napędza identyczny procesor Snapdragon 7 Gen 3, wspierany przez 12 GB pamięci RAM oraz 512 GB pamięci na dane użytkownika. Jedyna sprzętowa różnica w tym miejscu polega na dostawcy samych kości, bo telefon T1 korzysta z rozwiązań firmy Micron, a oryginalne HTC posiadało układy SK Hynix.

Aby udowodnić swoje przypuszczenia, eksperci z iFixit wykonali bardzo ciekawy test praktyczny. Przełożyli płytę główną wyjętą z HTC U24 Pro bezpośrednio do obudowy telefonu Trump Mobile T1. Urządzenie uruchomiło się od razu i zadziałało bez najmniejszego problemu, co jest ostatecznym dowodem na ścisłe pokrewieństwo tych konstrukcji.

Co zmieniono pod złotą maską?

Oczywiście w nowym telefonie wprowadzono kilka drobnych, głównie kosmetycznych modyfikacji. Zmieniono minimalnie układ wyspy aparatów i przeniesiono w zupełnie inne miejsce lampę błyskową LED. Inaczej wygląda również sama maskownica głośnika, która w modelu T1 składa się z siedmiu małych, okrągłych otworów, podczas gdy w modelu HTC było to sześć szczelin o owalnym kształcie.

Największa wprowadzona zmiana dotyczy jednak modułu zasilania. Trump Mobile T1 otrzymał większą baterię o pojemności 5000 mAh w porównaniu do standardowych 4600 mAh w oryginale. Ogniwo wyprodukowano na Filipinach, ale większa pojemność ma w tym wypadku też swoje minusy. Nowy model ładuje się zauważalnie wolniej, obsługując prąd o mocy zaledwie 30 W, podczas gdy oryginał od HTC pozwalał na szybkie ładowanie 60-watowe.

Złoty smartfon Trumpa skrywa tajemnicę. Wnętrze to model z 2024 roku

Zagadka chińskiej fabryki

Sprzedaż zmodyfikowanego telefonu sprzed dwóch lat przez nową sieć MVNO to dość nietypowe zjawisko na rynku technologicznym. Ekspert z iFixit, Shahram Mokhtari, sugeruje, że cała sprawa sprowadza się do fabryki produkującej sprzęt. Firma HTC mogła odsprzedać prawa do tego projektu lub chińska fabryka po prostu wyprodukowała limitowaną partię sprzętu dla marki obecnego prezydenta na tej samej linii produkcyjnej.

Smartfon wciąż można zamawiać w przedsprzedaży bezpośrednio na oficjalnej stronie Trump Mobile, a jego rynkowa cena wynosi 499 dolarów (ok. 1850 zł). Do rezerwacji egzemplarza wymagana jest wpłata równych 100 dolarów zaliczki (370 zł). Biorąc pod uwagę dość przeciętną specyfikację sprzed dwóch lat, każdy klient musi sam ocenić opłacalność i sens takiego zakupu.