Policja ją zatrzymała. Algorytm uznał trasę za podejrzaną
Wyobraź sobie, że jedziesz na wycieczkę i nagle zatrzymuje cię policja. Wytypowano cię do kontroli, bo AI uznała twoją trasę za podejrzaną. Amerykańska organizacja ACLU uważa, że takich sytuacji przybywa.
W USA od jakiegoś czasu wykorzystywane są systemy rozpoznawania tablic rejestracyjnych. Są one połączone ze sztuczną inteligencją, które analizują zachowania kierowców. Organizacja ACLU (American Civil Liberties Union) uważa, że system jest nadużywany i prowadzi do bezpodstawnych zatrzymań. Jedna z takich historii dotyczy Grace Knowles.
Zatrzymana, bo tak chciała AI
Grace Knowles to 20-parolatka z północnej Wirginii. We wrześniu 2025 roku miała wybrać się w podróż po USA. Jadąc z Nowego Orleanu na Florydę, została zatrzymana przez policjanta pod pretekstem zbyt długiej jazdy lewym pasem.
Mężczyzna dopytywał ją, skąd jedzie i dokąd, a następnie zażądał dowodu, że była w Nowym Orleanie. Wtedy Grace pokazała mu ulotkę z muzeum whisky. Według jej relacji funkcjonariusz powiedział wtedy, że po zeskanowaniu tablicy rejestracyjnej zobaczył „podejrzane wzorce podróży“, i przedstawił się jako agent FBI.
Zaprosił ją nawet do radiowozu i pokazał oprogramowanie, w którym zobaczyła coś w rodzaju mapy cieplnej USA z zaznaczonymi miejscami, gdzie była, a także zdjęciami jej tablicy rejestracyjnej. Na pytanie, jak to możliwe, miał odpowiedzieć, że kamery są „wszędzie“, także na tablicach nad autostradami.
AI wszystko monitoruje
Za zjawiskiem stoją systemy automatycznego odczytu tablic rejestracyjnych (ALPR). ACLU zwraca uwagę, że już w lipcu 2025 r. firma Flock chwaliła się algorytmami, które potrafią nie tylko oznaczać kierowców o „podejrzanych“ trasach, ale też analizować, które pojazdy często pojawiają się obok siebie. Według ACLU to przejście od badania podejrzanych pojazdów do generowania podejrzeń tam, gdzie wcześniej ich nie było.
Organizacja ostrzega, że to prosta droga do zatrzymywania osób, które są niewinne i nie zrobiły nic złego. ACLU zwraca też uwagę na wieczne obserwowanie i ocenianie obywateli, co nie powinno mieć miejsca w wolnym państwie.
Należy jednak pamiętać, że jest to jednostronna relacja American Civil Liberties Union. To organizacja non-profit walcząca o obronę praw jednostek i wolności konstytucyjnych. Działa od 1920 roku.