Czas wkroczyć w XXI wiek. Ten sprzęt Ci pomoże

Dreame X60 Ultra to jeden z najbardziej zaawansowanych robotów sprzątających na rynku. To przykład innowacji, która służy każdemu użytkownikowi.

Arkadiusz Bała (ArecaS)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Czas wkroczyć w XXI wiek. Ten sprzęt Ci pomoże

Nie uważacie, że to fascynujące, jak ultrazaawansowana technologia stała się elementem naszej codzienności? Jeszcze jakieś 20 lat temu mieliśmy zwykle jeden komputer w domu, z Internetem łączyliśmy się po kablu, a sam dostęp do sieci bynajmniej nie był normą.

Dziś? Praktycznie każdy element wyposażenia naszych mieszkań to miniaturowy komputer, a wszystko łączy się ze sobą bezprzewodowo, oferując nam wygodę, o jakiej jeszcze niedawno mogliśmy co najwyżej pomarzyć. Chyba w żadnym innym obszarze nie widać tego tak dobrze jak w przypadku robotów sprzątających.

Dreame liderem innowacji

Wspomniane 20 lat temu tego typu sprzęt, owszem, istniał, ale poza jazdą prosto i wciąganiem kurzu potrafiły niewiele. Od tamtej pory dokonał się jednak gigantyczny postęp i olbrzymia w tym zasługa firmy Dreame. Chiński producent mocno stawia na R&D, dzięki czemu w kolejnych generacjach mogliśmy oglądać usprawnione systemy nawigacji, jedne z pierwszych faktycznie działających systemy mopowania, a także sporo praktycznych rozwiązań pokroju technologii ProLeap („przeskakiwanie” nad przeszkodami), chowanego modułu LiDAR czy systemów gąsienicowych i rolkowych znanych z serii Aqua10.

Cały ten postęp najłatwiej jednak docenić, jeśli spojrzymy na nowy model w ofercie producenta: Dreame X60 Pro Ultra Complete. To szczytowe osiągnięcie wielu lat rozwoju i badań, a przy tym, co ważniejsze, to doskonały pokaz, jak wszystkie te nowoczesne technologie potrafią ułatwić nasze codzienne życie.

Fundamenty dopracowane do perfekcji

Celowo wspomniałem o tym, że nowe technologie stały się dla nas czymś prozaicznym, bo tak na pierwszy rzut oka Dreame X60 Pro Ultra nie wydaje się niczym spektakularnym. Ot, kolejny robot, jakich na rynku wiele. Wystarczy jednak przyjrzeć się podstawowym parametrom, by zobaczyć, że różnica w porównaniu z poprzednikami jest i to duża.

Czas wkroczyć w XXI wiek. Ten sprzęt Ci pomoże

Ot, choćby w przypadku maksymalnej siły ssania, która wynosi aż 42 000 Pa. To oznacza, że Dreame X60 Pro Ultra jeszcze lepiej radzi sobie z czyszczeniem dywanów oraz zbieraniem kurzu ze szczelin między płytkami i panelami. Dla porównania, w modelu Dreame X50 Ultra mieliśmy do dyspozycji „tylko” 20 000 Pa, a w Dreame X40 Ultra ssanie wynosiło 12 000 Pa. To oznacza, że w przeciągu dwóch lat moc flagowego robota producenta wzrosła blisko czterokrotnie, a wraz z nią skuteczność w czyszczeniu najtrudniejszych powierzchni.

Podobny postęp widać też w systemie ProLeap, który zadebiutował wraz z Dreame X50 Ultra. O ile poprzednik potrafił pokonywać progi o wysokości maksymalnie 6 cm, tak Dreame X60 Pro Ultra radzi sobie z przeszkodami o wysokości nawet 10 cm.

Czas wkroczyć w XXI wiek. Ten sprzęt Ci pomoże

O, albo spójrzmy na nawigację. Teoretycznie system AI OmniSight 3.0 to z grubsza to samo rozwiązanie łączące sensor LiDAR z dodatkową kamerą, które pojawia się w robotach producenta od dobrych kilku lat. Tutaj jednak zostało ono ulepszone w kilku istotnych obszarach. Wbudowane kamery w połączeniu ze sztuczną inteligencją potrafią samodzielnie rozpoznać aż 320 rodzajów obiektów, a nowe algorytmy pozwalają robotowi reagować na przeszkody w czasie raptem 0,1 sekundy. Do tego dochodzi system Proactive Light Dirt Detection, który wykorzystuje światło, by widzieć w trójwymiarze i lepiej rozróżniać plamy od wzorów na podłodze.

Takich przykładów można by jeszcze wymieniać wiele, np. w kontekście mycia na mokro czy funkcjonalności stacji bazowej. Generalnie tego typu usprawnienia łatwo przeoczyć i potraktować jako normę, ale w praktyce mamy tu do czynienia z realnym postępem. Dzięki lepszym parametrom i pozornie drobnym usprawnieniom kluczowych funkcji, Dreame X60 Pro Ultra robi to samo, co jego poprzednicy, tylko lepiej. To oznacza czystsze podłogi przy praktycznie zerowym wysiłku z naszej strony.

Sięgaj w nowe zakamarki

To jednak nie oznacza, że Dreame X60 Pro Ultra ogranicza się do drobnych szlifów tego, co znamy od dawna. Nowy robot ma kilka bardziej spektakularnych asów w rękawie. Najbardziej intrygujące są te, które pozwalają mu sięgać w nowe, niezbadane dotąd zakamarki.

Czas wkroczyć w XXI wiek. Ten sprzęt Ci pomoże

I wbrew pozorom to nie jest przenośnia – w każdym razie nie do końca. Urządzenie wyposażono w Dual UltraExtend Arms. Za tą przydługą nazwą skrywa się nowa generacja wysuwanych ramion, dzięki którym możliwe jest dokładne czyszczenie narożników oraz obszarów pod meblami.

Sama idea nie jest oczywiście nowa – wysuwane szczotki boczne pojawiły się na rynku kilka lat temu. Tutejsza szczotka SideReach działa jednak nieco inaczej. Wykorzystuje ona dwupoziomowe wahadło, dzięki któremu wysuwa się nawet na 12 cm poza obrys robota i potrafi perfekcyjnie wyczyścić każdy nieregularny narożnik. Kojarzycie tę odrobinę kurzu, którą zostawiają w rogach tradycyjne odkurzacze automatyczne? No to tutaj jej nie znajdziecie.

Czas wkroczyć w XXI wiek. Ten sprzęt Ci pomoże

Podobnie działa pad mopujący MopExtend RoboSwing. Różnica jest taka, że ten ma zasięg aż 18 cm. No a jakby tego było mało, to dostajemy jeszcze specjalny moduł czyszczący do listew przypodłogowych. Bo wiecie – je też przyda się przetrzeć z kurzu częściej niż raz w roku 😉

Postęp, który ma sens

Otaczająca nas nowoczesna technologia jest czymś absolutnie fascynującym i warto z tego korzystać. Tym bardziej, że rozwiązań, które realnie ułatwiają życie, wcale nie trzeba daleko szukać. Dreame X60 Pro Ultra już dziś można znaleźć w sklepach, gdzie jego cena sugerowana to 6399 zł. Co więcej, do 7 lipca 2026 roku można skorzystać z wyjątkowej oferty na start. Nie dość, że samego robota dostaniecie w tym czasie za 5999 zł, a więc 400 zł taniej, to jeszcze za symboliczną złotówkę otrzymacie dwukomorowy air fryer Dreame DZ30.

Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Dreame