Koło czasu z premierą w 2027. Niezależnie od decyzji Prime
"Koło czasu" Roberta Jordana okazało się zbyt trudne do wiernej adaptacji aktorskiej. I mimo tego, że dzieło starało się być ambitne, to jednak podzieliło wieloletnich fanów z powodu odstępstw od materiału źródłowego. Amazon ostatecznie anulował serię po trzech sezonach.
Ostatecznie, Amazon, anulował serial "Koło czasu" w maju 2025 roku po trzech sezonach. Nic dziwnego. Lecąca w dół oglądalność oraz coraz to wyższe koszta produkcji sprawiły, że czwarty sezon stał się nieopłacalny.
Koło czasu. Anulowanie serii to "tragedia"
Brandon Sanderson, który ukończył trzy ostatnie powieści po śmierci Jordana, niedawno nazwał anulowanie serii "tragedią". Jednocześnie, wyraził głęboki żal, że adaptacja nie pozostała wierna książkom. Pisarz twierdzi także, że ie zamierza już pisać kolejnych powieści z tego cyklu, ani rozwijać fabuły.
Koło czasu w innej wersji. Nowe czai się za rogiem
Jeśli nie wyjdzie coś w serialu, zawsze uratować może to gra. Tym razem, gra planszowa, strategiczna, od Dire Wolf. Wśród kilku nowych adaptacji, które są w fazie rozwoju, to właśnie jej premiera w 2027 roku zapowiada się szczególnie obiecująco. Ma ona przepisywać historię Koła czasu, zmieniając wyniki legendarnych bitew i przekształcić losy najbardziej ikonicznych postaci. Mowa o "War of the Dragon: The Wheel of Time", która obiecuje graczom możliwość napisania historii fantasy uniwersum Roberta Jordana po raz kolejny. W legendarnej ostatniej bitwie to właśnie gracze zdecydują, czy ostatecznie zwycięży Smok Odrodzony, czy Mroczny.
Ekscytacja związana z projektem jest oczywista, o czym świadczy udana kampania na Kickstarterze (zebrano w niej ponad 1,1 miliona dolarów). Jak widać, Koło Czasu wkracza w nową erę i nie musi zależeć od kosztownej adaptacji aktorskiej.