Polacy pokochali. Ale teraz to będzie już zupełnie inny serial
Mowa o kultowym serialu HBO - "The Last of Us". I choć widzowie czekają z utęsknieniem na trzeci rozdział, to jedno jest pewne - będzie to zupełnie inny serial, niż ten, który tak bardzo polubiliśmy do tej pory.
The Last of Us od HBO. Do trzech razy sztuka
W 2027 roku, HBO, zabierze nas znów na pustkowie spustoszone przez nieznanego grzyba (Cordyceps) oraz opanowane przez zombie. I będzie to już ostatni sezon, który został stworzony z myślą o fanach tej słynnej gry wideo. I najważniejsze, co się tyczy trzeciego sezonu - jak zapowiadał finał drugiego, trzeci zapożyczył najodważniejszy trik narracyjny z gier i nagle zmieni perspektywę z głównej bohaterki Ellie na jej śmiertelnego wroga - Abby. I to od dłuższego czasu jest najważniejszą informacją odnośnie do ostatniej części.
Przypomnijmy, że Ellie spędziła cały drugi sezon na polowaniu na zabójcę Joela. Dziewczyna chciała się zemścić, ale ostatecznie doszło do konfrontacji w ostatnich minutach serialu i widz dostał jasny sygnał, że trzeci sezon będzie śledził losy samej zabójczyni Joela.
3. sezon będzie o Abby. Całkiem inny serial
Abby stanie się główną bohaterką The Last of Us w sezonie trzecim, a widzowie będą musieli się wczuć w jej punkt widzenia. Będzie trochę jak w grze, ale tym razem bez wyboru. Czy uda nam się zobaczyć w niej inne oblicze niż odrażająca zabójczyni głównego bohatera? O tym przekonamy się już niebawem. Na pewno dostaniemy nową obsadę drugoplanową oraz zupełnie nową historię, oderwaną od Joela i Ellie.