Od piątku Windows sypie się jak szalony i to nie wina Microsoftu

Aktualizacje Windowsa 11 przyzwyczaiły nas do ciągłych, nowych problemów. Tym razem to jednak nie Microsoft zepsuł swój system, a zrobił to Dell. 

Paweł Maretycz (Maniiiek)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Od piątku Windows sypie się jak szalony i to nie wina Microsoftu

Problem, jak nietrudno zgadnąć, występuje głównie w przypadku PC i laptopów z logo Dell na obudowie. A wziął się on z wadliwej aktualizacji usługi SupportAssist. Powodowane przez niego problemy są niezwykle uciążliwe i irytujące. Chodzi tu o wyrzucanie niebieskiego ekranu śmierci w losowych momentach podczas pracy urządzenia. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Niebieski ekran śmierci zalał komputery Dell

Wyobraźcie sobie taki scenariusz: pracujecie i przez dłuższy czas zapomnieliście zapisać efekty swojej pracy. I widzicie coś, co podnosi ciśnienie mocniej niż poranna kawa wylana na spodnie. Dell rzecz jasna jest świadomy problemów. Firma wydała następujące oświadczenie:

Dział inżynieryjny firmy Dell jest świadomy problemu BSOD i pracuje nad jego rozwiązaniem. Jak wielu zauważyło, wersja 5.5.16.0 usługi Dell SupportAssist Remediation lub Alienware SupportAssist Remediation może powodować BSOD.

No dobrze, ale czy szary użytkownik może zrobić coś, aby komputer jednak działał tak, jak należy? Okazuje się, że tak. Jak przyznał przedstawiciel Dell, pomóc może całkowite usunięcie usługi SupportAssist z komputera, co jest możliwe, ponieważ to osobna aplikacja, a nie komponent systemu. Jak możemy przeczytać w innym oświadczeniu:

Wielu użytkowników zgłasza, że ​​jako obejście tego problemu udało im się wyłączyć usługę Dell SupportAssist Remediation lub po prostu całkowicie odinstalować aplikację SA.

Szczypty ironii dodaje tu fakt, że SupportAssist to usługa, której celem jest automatyczne wykrywanie błędów, oraz optymalizacja pracy systemu. Jak widać, w najnowszej wersji robi coś zupełnie przeciwnego.