Szwecja obwinia rosyjskich hakerów. Chodzi o atak na eletkrownię

Rosyjska ofensywa w internecie trwa w najlepsze. To już nie tylko dezinformacja - na celowniku są obiekty kluczowe dla funkcjonowania europejskich państw.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Szwecja obwinia rosyjskich hakerów. Chodzi o atak na eletkrownię

Szwecja poinformowała o próbie cyberataku na jedną z elektrociepłowni. Do incydentu doszło na początku 2025 roku, a według władz operację udało się zablokować dzięki wbudowanym mechanizmom ochronnym. Atak nie zakończył się sukcesem, ale zdaniem Sztokholmu pokazuje, że zagrożenie dla infrastruktury krytycznej w Europie stale rośnie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Na celowniku była już m.in. Polska, Norwegia i Ukraina

O sprawie mówił dzisiaj minister obrony cywilnej Szwecji, Carl-Oskar Bohlin. Jak podkreślił, za działaniami mieli stać hakerzy utrzymujący związki z rosyjskim wywiadem i służbami bezpieczeństwa. Minister nie ujawnił, która dokładnie elektrociepłownia była celem, zaznaczył jednak, że incydent wpisuje się w coraz bardziej ryzykowne i agresywne działania.

Według Bohlina grupy, które wcześniej koncentrowały się głównie na atakach DDoS, coraz częściej próbują przeprowadzać operacje o charakterze destrukcyjnym. To oznacza zmianę skali zagrożenia, bo celem przestaje być wyłącznie chwilowe zakłócenie działania usług, a coraz częściej realny wpływ na funkcjonowanie infrastruktury i bezpieczeństwo obywateli.

W ostatnich latach z rosyjskimi grupami wiązano również inne incydenty wymierzone w sieci energetyczne i systemy wodne. W grudniu 2025 roku Rosję oskarżano o próbę zakłócenia działania polskiej sieci energetycznej, a wcześniej informowano o przejęciu kontroli nad zaporą w Norwegii i otwarciu śluz, co doprowadziło do uwolnienia ogromnych ilości wody.

W styczniu 2024 roku cyberatak na miejską spółkę energetyczną we Lwowie doprowadził do tego, że setki mieszkań straciły ogrzewanie na dwa dni mimo zimowych temperatur. W tle pozostają też głośne ataki na ukraińską sieć energetyczną z 2015 roku, za które odpowiedzialnością obarczano Rosję.