Chiny dopadną ASML? Szef NVIDII wskazuje konkretną datę
Państwo Środka nadal jest uzależnione od zachodnich maszyn do produkcji półprzewodników. Jensen Huang uważa jednak, że to już nie potrwa długo.
Współzałożyciel i CEO najwyżej wycenianej firmy na świecie nie ma wątpliwości, że chiński przemysł półprzewodników zdoła opracować własne zaawansowane systemy litograficzne. Podczas rozmowy w ramach All-In Summit szef NVIDII stwierdził, że nastąpi to do 2030 roku. Jego zdaniem Chiny są wyjątkowo dobre w produkcji na dużą skalę, więc kluczową kwestią pozostaje po prostu czas.
Chińczycy mają już DUV. Znacznie gorzej wygląda kwestia EUV
Co ważne, słowa Huanga nie są całkowicie oderwanymi od rzeczywistości pochlebstwami dla dużego i dochodowego rynku. Shanghai Aishengna Electronic Technology Group rozpoczęło już produkcję pierwszych chińskich skanerów DUV. W 2026 roku powstać ma około 5 maszyn, a w 2027 roku około 20. Pierwsze egzemplarze trafią do SMIC, Hua Hong i CXMT.
Problem w tym, że samo zbudowanie maszyny to dopiero początek. Chiński sprzęt nadal przechodzi testy i pod względem dokładności, wydajności oraz dojrzałości procesu wyraźnie ustępuje rozwiązaniom ASML. Zwłaszcza że Holendrzy oferują bardziej zaawansowane narzędzia ArF immersion do masowej produkcji układów, nie wspominając o nowszym EUV.
I to właśnie technologia EUV pozostaje największą przepaścią. Chiński prototyp ukończony w 2025 roku jest zdolny do generowania światła o długości fali 13,5 nm, ale jak dotąd nie wykorzystano go do produkcji działających chipów. Tymczasem ASML rozwija już maszyny High NA EUV, które mają umożliwiać dalsze skalowanie poniżej 2 nm.
Prognoza Jensena Huanga nie musi więc oznaczać, że Chiny w 2030 roku zrównają się z ASML. Bardziej realnym scenariuszem jest pojawienie się w pełni krajowych i użytecznych produkcyjnie systemów litograficznych, co samo w sobie byłoby ogromnym problemem dla zachodnich sankcji. Czemu? Bo chińskie podmioty będą mogły wtedy zwiększyć produkcję DRAM, NAND, SoC czy akceleratorów AI, a więc obniżyć ich ceny i/lub zmniejszyć zależność od rozwiązań z USA i Korei Południowej.