Google traci swoich architektów. Odchodzą budować własne AI
Google opuszczają dwaj inżynierowie, którzy przez lata współtworzyli technologiczne fundamenty firmy. Jeff Dean i Sanjay Ghemawat zakładają startup, którego celem jest AI potrafiąca samodzielnie prowadzić eksperymenty i poprawiać własne działanie.
Ludzie, którzy zbudowali część Google'a
Odejście Jeffa Deana i Sanjaya Ghemawata trudno porównać ze zwykłą zmianą pracy. Obaj należą do najważniejszych inżynierów w historii firmy Google. To właśnie oni stworzyli rozwiązania, które pozwoliły firmie sprawnie przetwarzać ogromne ilości danych i rozwijać usługi na niespotykaną wcześniej skalę.
MapReduce, BigTable czy Spanner stały się fundamentami rozproszonych systemów obliczeniowych. Dean wspominał nawet, że wraz z Ghemawatem potrafili przyspieszyć wyszukiwarkę o 10% w ciągu zaledwie jednej doby. Ich wpływ na rozwój Google'a był więc znacznie większy niż wskazywałyby same stanowiska.
W 2011 roku Dean uruchomił Google Brain. Zespół odegrał ważną rolę w rozwoju uczenia maszynowego i technologii, które później przyczyniły się do powstania współczesnych modeli językowych. Teraz obaj inżynierowie postanowili wykorzystać swoje doświadczenie poza strukturami giganta.
Discovery Loop chce AI, które samo się rozwija
Dean i Ghemawat, wspólnie z Quociem Le oraz Oriolem Vinyalsem, stworzyli firmę Discovery Loop. Startup ma pracować nad systemami zdolnymi do rekurencyjnego samodoskonalenia. Chodzi o AI, która nie tylko wykonuje polecenia, ale może samodzielnie optymalizować kolejne eksperymenty i wyciągać z nich wnioski.
Założyciele liczą, że takie rozwiązania przyspieszą badania naukowe, projektowanie sprzętu czy tworzenie nowych materiałów. To kierunek znacznie ambitniejszy niż typowy chatbot czy generator treści. Docelowo chodzi o systemy zbliżające się możliwościami do ogólnej sztucznej inteligencji.
Firma została zarejestrowana jako Public Benefit Corporation. Taka forma ma łączyć działalność biznesową z realizacją celu społecznego. Ma też dawać twórcom większą swobodę w podejmowaniu decyzji, które nie zawsze maksymalizują krótkoterminowy zysk.
Skynet? Skojarzenie z "Terminatorem" jest nieuniknione
Pomysł AI, która sama się ulepsza, siłą rzeczy przywołuje "Terminatora". Filmowa wizja Skynetu zakładała stworzenie systemu, który zdobywa coraz większe możliwości, aż w końcu przestaje podlegać człowiekowi.
Rzeczywistość jest oczywiście znacznie bardziej przyziemna. Dzisiejsze modele potrafią programować, korzystać z narzędzi i wykonywać wieloetapowe zadania, ale nadal popełniają błędy i nie mają jednolitych zdolności we wszystkich dziedzinach. Nie oznacza to jednak, że temat kontroli nad coraz bardziej autonomiczną AI można ignorować.
Google zmienia priorytety
Odejście Deana i Ghemawata może być także symbolem szerszej zmiany w firmie Google. Gigant z Mountain View coraz mocniej inwestuje w centra danych, układy obliczeniowe i infrastrukturę potrzebną do obsługi AI. Jednocześnie rośnie presja na szybkie przekładanie badań na produkty i przychody.
Nie bez znaczenia są też spory dotyczące wykorzystania AI przez wojsko. Dean sprzeciwiał się autonomicznej broni i masowej inwigilacji. Był również w gronie pracowników firm Google i OpenAI wspierających Anthropic w sporze z Pentagonem.
Nie wiadomo, czy kwestie te bezpośrednio przesądziły o jego odejściu. Faktem jest jednak, że jeden z najważniejszych naukowców Google'a wybrał własny startup zamiast dalszej pracy w korporacji. Jeśli Discovery Loop odniesie sukces, Google może stracić nie tylko dwóch legendarnych inżynierów, ale również część przewagi, którą przez lata budowali właśnie tacy ludzie.