Pentagon ujawnia akta. Wysyp informacji o UFO sięga czasów Apollo 11
Pentagon opublikował niemal dwieście dokumentów o niezidentyfikowanych obiektach latających. Wzmianki o UFO obejmują okres niemal 70 lat i pojawiają się również w transkrypcjach rozmów z misji Apollo 11.
161 dokumentów dotyczących UFO
8 maja 2026 r. Department Obrony Stanów Zjednoczonych odtajnił 161 plików zawierających raporty z lat 1957-2023. Wśród dokumentów znajdziemy wojskowe notatki, zgłoszenia cywilne , a nawet materiały z misji kosmicznych NASA, takich jak Apollo i Gemini.
Decyzję o ujawnieniu akt podjął Donald Trump w oparciu o "duże zainteresowanie publiczne". A wzięło się ono między innymi z przesłuchań w Kongresie w roku 2022 dotyczących UFO oraz z obietnic amerykańskiej administracji wojskowej, która chciała zapewnić więcej transparentności w tym temacie.
Niedawno, w 2026 r. były prezydent Barack Obama wypowiadał się na temat istnienia życia pozaziemskiego, wspominając w wywiadzie: "kosmici istnieją, ale nie widziałem ich". Wywołało to lawinę komentarzy, ale później Obama sprostował to nadmierne uproszczenie mówiąc, że są statystycznie szanse na istnienie życia pozaziemskiego, ale takowego nie widział w trakcie swojej prezydentury.
Jedne z ciekawszych informacji dotyczą kilku misji Apollo. Buzz Aldrin (Apollo 11) mówił o zaobserwowaniu bardzo jasnego źródła światła w trakcie lotu na Księżyc, a astronauta spekulował, że może być to jakiegoś rodzaju laser.
Z kolei Alan Bean (Apollo 12) widział "cząstki i błyski światła" wyglądające jakby "uciekały z Księżyca". Natomiast załoga Apollo 17 raportowała rozbłyski, porównujące je do "fajerwerków jak na Święto Niepodległości", ale astronauci podejrzewali tu odbijające się światło od lodu.
Najwcześniejsze raporty obejmują zeznania z 1957, kiedy to jeden z domniemanych świadków przekazał informację FBI o tym, że zaobserwował duży okrągły pojazd podrywający się z ziemi. W odtajnionych plikach przez Pentagon są również wzmianki z 2023 r., kiedy to kilku świadków w USA rzekomo widziało metaliczne obiekty, które unosiły się w powietrzu i nagle zmaterializowały się z bardzo jasnego łuku świetlnego.
W odtajnionych dokumentach mamy również nagrania wojskowe z Bliskiego Wschodu z 2022 pokazujące niezidentyfikowane obiekty w owalnym kształcie manewrujące od lewej do prawej, choć w tym przypadku raport wspomina, że jest to prawdopodobnie pocisk balistyczny.
Reakcje polityków były podzielone, choć głównie pozytywne.
Republikański kongresmen Tim Burchett z Tennessee powiedział, że publikacja tych dokumentów to "świetny początek". Burchett wcześniej naciskał na to, aby Pentagon wykazał więcej transparentności w temacie. Z kolei także republikanka, kongresmenka Anna Paulina Luna z Florydy wtórowała, że to "duży krok w dobrym kierunku".
Natomiast Marjorie Taylor Greene ze stanu Georgia uważa to za "odwracanie uwagi od realnych problemów". Greene była ulubienicą Trumpa i jego dużym sojusznikiem, ale ich drogi się od jakiegoś czasu rozeszły. "Mam dość tej propagandy o świecących obiektach" – napisała na platformie X.
Odtajnione pliki nt. UFO można przejrzeć pod tym adresem. Wkrótce ma zostać udostępnionych jeszcze więcej dokumentów.