Te słuchawki to zabójca flagowców. EarFun Wave Pro X z kodem najtaniej
Te słuchawki zapowiadają się na przebój na średniej półce wokółusznych modeli Bluetooth. Debiutujące dziś EarFun Wave Pro X są wyposażone niemal jak flagowce, za to kuszą przystępną ceną i dobrą zniżką na start.
Marka EarFun nie jest w Polsce mocno rozpoznawalna, ale na całym świecie ma wiernych fanów/ W swojej ofercie – kilka kultowych wręcz modeli, jak testowane u nas TWS-y EarFun Air Pro 4+ czy ceniony model wokółuszny EarFun Wave Pro. Tuż przed IFA firma oficjalnie zaprezentowała zapowiadane już od dawna ulepszenie tego drugiego modelu, czyli EarFun Wave Pro X. Nowość pod względem muzycznym może konkurować ze słuchawkami Bluetooth z wyższej półki.
EarFun Wave Pro X: podwójne przetworniki i aptX Lossless
Słuchawki EarFun Wave Pro X od razu wzbudzają zainteresowanie konstrukcją i wyglądem. To klasyczny, składany model wokół uszny o eleganckim wykończeniu, wyróżniony nagrodą Red Dot Winner 2026.
Sercem słuchawek jest układ Qualcomm QCC3095, który zapewnia łączność w standardzie Bluetooth 6.0 i świetne wsparcie kodeków z rodziny aptX. Użytkownicy mogą więc korzystać z aptX HD, aptX Adaptive oraz co ważne bezstratnego aptX Lossless. Do tego do dyspozycji otrzymują SBC, AAC, LC3 z LE Audio oraz LDAC. Słuchawki mają certyfikat Hi-Res Audio i pozwalają na odtwarzanie bezstratnego dźwięku zarówno bezprzewodowo, jak i przewodowo przez USB czy AUX. EarFun Wave Pro X wspiera funkcję Google Fast Pair.
Interesująco przedstawia się układ przetworników. Producent zastosował architekturę akustyczną DCAA (Dual-Coaxial Acoustic Architecture). Umieszczono w niej dwa przetworniki na wspólnej osi: główny 40 mm z powłoką DLC (Diamond-Like Carbon) oraz pomocniczy 10 mm z membraną LCP (Liquid Crystal Polymer). Ich pracą zarządza zwrotnica wspierana przez sztuczną inteligencję, która spaja pasma w czasie rzeczywistym, dbając o spójne brzmienie od głębokich basów po czyste soprany.
Za redukcję hałasów odpowiada system Adaptive Hybrid ANC, wykorzystujący aż 8 mikrofonów. Układ na bieżąco analizuje otoczenie i dostosowuje siłę tłumienia – pogłębia ją w głośnym pociągu czy biurze, a osłabia w cichym pomieszczeniu, eliminując uczucie nacisku na uszy. Co ciekawe, redukcja szumów działa również przy połączeniu kablowym AUX i USB, a układ mikrofonów gwarantuje przejrzyste rozmowy telefoniczne bez zakłóceń wiatru.
Sterowanie funkcjami słuchawek umożliwiają fizyczne przyciski na prawej muszli. Zarządzanie całością ułatwia aplikacja EarFun Audio, w której można aktywować tryb Ultra-Low Latency dla graczy, obsługę asystentów głosowych oraz opcję połączenia wielopunktowego Multi-Point.
Wave Pro X wyróżniają się też doskonałym czasem pracy. Z wyłączonym ANC akumulator pozwala na odtwarzanie muzyki do 90 godzin, natomiast z włączonym tłumieniem osiąga wynik do 50 godzin. Pełen cykl ładowania trwa 2 godziny, ale wystarczy zaledwie 15 minut pod ładowarką, by zyskać kolejne 10 godzin działania.
Słuchawki ważą 259 g, są więc relatywnie lekkie, jak na konstrukcje tego typu. Są dostępne w kolorze czarnym oraz białym. Wkrótce w Telepolis ukaże się pełna recenzja EarFun Wave Pro X.
Na start taniej z kodem
Słuchawki EarFun Wave Pro X można już zamawiać na oficjalnej stronie producenta oraz w serwisie Amazon. Ich cena została ustalona na 149,99 euro, czyli ok. 650 zł. Na start można je jednak kupić taniej – za 119,99 euro, czyli niecałe 520 zł. Żeby skorzystać z tej okazji, trzeba wpisać kod WPXPREU1 podczas zakupów w oficjalnym sklepie producenta. Kod nie działa na Amazonie.