Nothing nie składa broni. Pierwszy smart zegarek marki już we wrześniu

Nothing nie tylko się nie poddaje, ale snuje plany na kolejne podboje rynku. W przygotowaniu jest nowy smartwatch, pierwszy wprowadzony pod marką Nothing. W przeciwieństwie do tanich modeli CMF tym razem ma to być model z wyższej półki.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Nothing nie składa broni. Pierwszy smart zegarek marki już we wrześniu

O firmie Nothing zrobiło się ostatnio dość głośno nie dzięki nowym produktom, ale w efekcie doniesień o wycofaniu się producenta z wybranych rynków, w tym częściowo z Europy. Firma zaprzeczyła jednak tym rewelacjom, określając je jako fake newsy, zapewnia przy tym, że jest w dobrej kondycji. Teraz, jakby na potwierdzenie tych słów, pojawiły się doniesienia o kolejnej, szykowanej nowości marki – pierwszym smart zegarku Nothing.

Dalsza część tekstu pod wideo

Debiut domniemanego Nothing Watcha ma nastąpić we wrześniu. Jak wynika z przecieków przekazanych przez leakera Yogesha Brara, nowy smartwatch ma trafić na wybrane rynki w cenie poniżej 300 USD, czyli około 1150 zł. Sprzęt ma zachować charakterystyczną dla tego producenta estetykę wykończenia, znaną ze smartfonów Nothing.

Choć firma ma już w swoim dorobku smart zegarki wydawane pod budżetową submarką CMF, nowy model będzie pierwszym urządzeniem stworzonym bezpośrednio pod szyldem Nothing. Poprzednie zegarki CMF kosztowały poniżej 100 USD i działały na bazie lekkiego systemu RTOS. Mimo niskiej ceny i prostoty kusiły całkiem sensownym zestawem funkcji.

Nothing nie składa broni. Pierwszy smart zegarek marki już we wrześniu

Zapowiadany pułap cenowy Nothing Watcha sugeruje znacznie wydajniejsze podzespoły oraz dające większe możliwości oprogramowanie. Taki ruch stwarza szansę na zastosowanie systemu Wear OS firmy Google. W takim wariancie Nothing Watch mógłby stać się atrakcyjną i być może tańszą alternatywą dla konkurencji w postaci serii Pixel Watch czy Galaxy Watch.