Samsung nie dowiózł. Klient zapłaciłby za wymianę 2719 zł

Samsung Galaxy Z Fold 8 Ultra trafił już na rynek, a pierwsze egzemplarze zostały poddane wymagającym testom. Jeden z nich przyniósł zaskakujący rezultat.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Samsung nie dowiózł. Klient zapłaciłby za wymianę 2719 zł

Zewnętrzny ekran bez większych niespodzianek

Za test wziął się Zack Nelson, znany w sieci jako JerryRigEverything. Jego próby obejmują między innymi odporność ekranów na zarysowania, działanie kurzu oraz próbę wyginania całego urządzenia. W przypadku Samsunga Galaxy Z Fold 8 Ultra szczególnie interesujący okazał się właśnie ten ostatni etap.

Dalsza część tekstu pod wideo

Na początek nie wydarzyło się nic szczególnie zaskakującego. Zewnętrzny ekran smartfonu zaczął pokazywać delikatne ślady zarysowań przy 6. poziomie skali Mohsa, a wyraźniejsze pojawiły się na poziomie 7. To wynik typowy dla współczesnych smartfonów z klasycznym, sztywnym ekranem.

Znacznie bardziej delikatny pozostaje wyświetlacz znajdujący się wewnątrz. Pierwsze ślady pojawiły się już na 2. poziomie skali Mohsa. W praktyce oznacza to, że nawet paznokieć może pozostawić na nim ślad. Pod tym względem Galaxy Z Fold 8 Ultra nie przynosi dużej zmiany względem poprzednika.

Wyginanie zakończyło się awarią ekranu

Największe zaskoczenie przyszło podczas próby wygięcia telefonu w przeciwną stronę, niż działa zawias. Nelson kilkukrotnie przyłożył do urządzenia odpowiednio dużą siłę i tym razem elastyczny ekran wewnętrzny nie wytrzymał. Po próbie zaczął sporadycznie migotać, a następnie przestał nadawać się do użytku.

Samsung nie dowiózł. Klient zapłaciłby za wymianę 2719 zł

Co ciekawe, zewnętrzny ekran nadal działał. Uszkodzenie dotyczyło więc przede wszystkim kluczowego, składanego panelu. To istotna różnica względem modelu Galaxy Z Fold7, który w podobnym teście poradził sobie znacznie lepiej.

Nie wiadomo, dlaczego nowy model okazał się bardziej podatny na tego typu uszkodzenie. Jedną z możliwości jest zmiana konstrukcji. Galaxy Z Fold8 Ultra jest o 0,1 mm cieńszy od poprzednika. Jednak równie dobrze przyczyną mogą być modyfikacje wewnętrznych podzespołów.

Naprawa może mocno zaboleć

Test pokazał jeszcze jedną ciekawą rzecz. Wewnętrzny ekran przetrwał próbę z kurzem i zabrudzeniami, co sugeruje, że Samsung zachował rozwiązania poprawiające odporność na pył wprowadzone wcześniej w serii Fold.

W przypadku uszkodzenia składanego panelu nie ma jednak powodów do optymizmu. Według informacji przedstawionych podczas testu, jego wymiana kosztuje 639 dolarów (2377 zł). Dla porównania naprawa zewnętrznego ekranu ma kosztować 149 dolarów (554 zl).

Na polskiej stronie Samsunga nie znalazłem cen dla najnowszego modelu. W przypadku poprzednika, czyli modelu Galaxy Z Fold7, zapłacimy:

  • 2719 zł za wymianę wewnętrznego wyświetlacza,
  • 1809 zł za naprawę wewnętrznego wyświetlacza,
  • 629 zł za wymianę zewnętrznego wyświetlacza.

Do kompletu można dodać, że wymiana tylnej pokrywy kosztuje 219 zł.

Samsung nie dowiózł. Klient zapłaciłby za wymianę 2719 zł

Trzeba oczywiście pamiętać, że test JerryRigEverything jest znacznie bardziej brutalny niż sytuacje, z którymi smartfon spotyka się na co dzień. Galaxy Z Fold8 Ultra raczej nie pęknie samoczynnie podczas normalnego użytkowania. Wynik jest jednak interesujący, bo pokazuje, że nawet niewielkie zmiany konstrukcyjne w składanym smartfonie mogą mieć wpływ na jego wytrzymałość.

Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra