Złap za jajo i rzuć myszkę w kąt. To przełom
Na Kickstarterze ruszyła kampania niezwykłego jaja. Ovo zmienia zupełnie podejście do interfejsów cyfrowo-analogowych — to jajo, jakiego jeszcze nie było, które może zmienić znane nam oblicze komputerów.
To nie myszka, tylko nowa droga do wskazywania - trąbi producent
Ovo ma rozmiar kurzego jaja i jego kształt. Pod skorupką trzyma czujniki nachylenia i akcelerometr, wszystko po to, by można było sterować kursorem nawet w powietrzu. Z kolei pocieranie po jaju działa jak rolka przewijania.
Muszę przyznać, że koncept jest równie szalony, co i intrygujący, szczególnie dla osób z problemami z zespołem cieśni nadgarstka czy porażeniem nerwu łokciowego. Konstrukcja Ovo zmniejsza niepożądane uciski naprężenia.
Pytaniem otwartym pozostaje jednak, jak taki gryzoń (?) sprawdza się przy dłuższym korzystaniu. Czy nie będzie to czasem jedynie zamiana jednej formy zmęczenia dłoni na drugą? Chociaż mieliśmy już na rynku piloty do telewizorów sterowane akcelerometrem i mieliśmy trackballe, Ovo udało się stworzyć nowy, unikalny produkt.
Ceny zaczynają się od 431 zł w przedsprzedaży, tanio więc nie jest. Ale biorąc pod uwagę, że osoby z różnego rodzaju myszkowymi dolegliwościami ratują się nawet droższymi myszkami Logitecha, na jajeczko chętnych raczej nie zabraknie.