Polskie 5G może zostać zablokowane. Branża żąda pilnych zmian w prawie

Urząd Komunikacji Elektronicznej przygotował projekt nowych regulacji dla pasma 5G. Przedstawiciele sektora cyfrowego ostrzegają, że zbyt surowe przepisy mogą zatrzymać rozwój nowoczesnego przemysłu.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Polskie 5G może zostać zablokowane. Branża żąda pilnych zmian w prawie

Przełom w budowie prywatnych sieci 5G

Organizacje branżowe analizują plany zagospodarowania częstotliwości w zakresie 3800-4200 MHz. Związek Cyfrowa Polska przekazał swoją oficjalną opinię do Prezesa UKE. Eksperci chwalą samą próbę dostosowania polskich przepisów do standardów europejskich. Według nich jest to potrzebny krok w stronę nowoczesności.

Dalsza część tekstu pod wideo

W przekazanym stanowisku czytamy między innymi:

W naszej ocenie proponowane zmiany należy uznać za krok milowy w rozwoju prywatnych sieci 5G w Polsce, które będą fundamentem transformacji cyfrowej przemysłu, infrastruktury krytycznej oraz administracji publicznej.

Sektor widzi duży potencjał w nowych regulacjach, ale wskazuje też na błędy w projekcie.

Drony mogą zostać uziemione

Jednym z głównych problemów jest całkowity zakaz używania urządzeń 5G na pokładach statków powietrznych. Ograniczenie to ma dotyczyć całego pasma 3800-4200 MHz. Zdaniem ekspertów, takie podejście nie jest proporcjonalne do rzeczywistych zagrożeń. Analizy techniczne wskazują, że ryzyko ewentualnych zakłóceń występuje głównie w wyższych częstotliwościach.

Taki zapis może w praktyce uniemożliwić rozwój nowoczesnych usług opartych na dronach. Maszyny te potrzebują stabilnej łączności do przesyłania danych w czasie rzeczywistym. Jeśli zakaz wejdzie w życie w obecnej formie, polskie firmy technologiczne mogą stracić szansę na wdrażanie innowacji w transporcie czy monitoringu.

Marnowanie cennych zasobów radiowych

Kolejna istotna uwaga dotyczy pasma ochronnego o szerokości 60 MHz. Ma ono być stosowane w sytuacjach, gdy sieci nie są ze sobą zsynchronizowane. Cyfrowa Polska uważa, że to rozwiązanie jest nadmiernie konserwatywne. Tak duży bufor bezpieczeństwa znacząco zmniejsza ilość dostępnego miejsca w eterze.

Mniejsza ilość wolnego pasma oznacza wyższe koszty dla firm, które chcą budować własne sieci 5G. Branża sugeruje, aby zamiast tak szerokich bloków ochronnych wykorzystać nowoczesne standardy technologiczne. Pozwoliłoby to na bardziej efektywne zarządzanie częstotliwościami i lepsze wykorzystanie widma radiowego.

Nowe podejście do synchronizacji czasu

Eksperci rekomendują również zmiany w podejściu do infrastruktury krytycznej. Proponują rozwój specjalnych usług synchronizacji czasu. Jednym z pomysłów jest wprowadzenie modelu "timing-as-a-service". Pozwoliłoby to na wykorzystanie zasobów, które już teraz posiadają operatorzy telekomunikacyjni oraz właściciele sieci infrastrukturalnych.

Wprowadzenie takich rozwiązań zwiększyłoby odporność całego systemu na zakłócenia. Jednocześnie obniżyłoby to koszty inwestycji dla nowych podmiotów. Cyfrowa Polska podkreśla, że regulacje muszą odpowiadać na realne potrzeby rynku, a nie tylko opierać się na teoretycznych obawach sprzed lat.

Walka o tempo cyfryzacji kraju

Prezes Związku Cyfrowa Polska, Michał Kanownik, zaznacza, że proponowane poprawki nie mają na celu zmiany głównego kierunku reform. Chodzi o ich dopracowanie, aby polska gospodarka mogła w pełni korzystać z nowej technologii. Branża chce, aby przepisy sprzyjały inwestycjom w strategicznych sektorach.

Proponowane przez nas korekty nie podważają ogólnego kierunku zmian, lecz mają na celu lepsze dopasowanie regulacji do realnych potrzeb rynku i zwiększenie efektywności wykorzystania widma. W naszej ocenie właściwe wyważenie poziomu regulacji może przesądzić o tempie rozwoju prywatnych sieci 5G w Polsce i ich wykorzystaniu w strategicznych sektorach gospodarki.

podsumował Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska