Tysiące serwerów trafią na orbitę. Rusza nowy projekt

Amerykański startup Cowboy Space złożył wniosek o zgodę na budowę nowej konstelacji satelitarnej. Firma chce umieścić na orbicie urządzenia, które będą pełnić funkcję centrów danych. Projekt ma rozwiązać problemy z brakiem energii na Ziemi.

Marian Szutiak (msnet)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Tysiące serwerów trafią na orbitę. Rusza nowy projekt

Kosmiczne serwerownie zamiast ziemskich budynków

Startup z San Carlos w Kalifornii chce stworzyć sieć o nazwie Stampede. Ma ona docelowo liczyć 20 tysięcy satelitów. Firma zebrała już na ten cel 275 milionów dolarów, które zostaną przeznaczone na rozwój rakiet nośnych. Górne stopnie tych rakiet mają stać się platformami obliczeniowymi. Wniosek w tej sprawie trafił do Federalnej Komisji Łączności (FCC) 14 maja tego roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Satelity będą krążyć na niskiej orbicie okołoziemskiej na wysokości od 700 do 1000 kilometrów. Wykorzystają one niemal ciągłe światło słoneczne do zasilania serwerów. Dzięki temu projekt ominie ziemskie ograniczenia, takie jak dostęp do prądu, wody oraz wolnej przestrzeni, z którymi mierzą się klasyczne centra danych. Umieszczenie procesorów bezpośrednio przy źródle światła słonecznego pozwoli pominąć tradycyjną sieć energetyczną.

Dyrektor operacyjny firmy, Joseph Yaffe, podkreśla łatwą skalowalność systemu. Komercyjne operacje mogą ruszyć już po umieszczeniu na orbicie jednego satelity. Kolejne urządzenia będą wysyłane sukcesywnie w następnych miesiącach i latach. Projekt techniczny satelitów nie jest jeszcze w pełni ukończony, dlatego firma będzie musiała w przyszłości zaktualizować licencję przed uruchomieniem usług.

Współpraca z NVIDIĄ i plany na przyszłość

Cowboy Space zamierza rozpocząć testy już pod koniec tego roku. Pierwsza demonstracja obejmie bezprzewodowe przesyłanie energii oraz łączność laserową. Na początku przyszłego roku firma chce przetestować na orbicie ładunek obliczeniowy. Wykorzysta do tego moduły Nvidia Space-1 Vera Rubin. Zaprojektowano je do zadań związanych ze sztuczną inteligencją w kosmosie.

Budowa właściwych centrów danych o mocy jednego megawata ma ruszyć pod koniec 2028 roku. Zapowiadana konstelacja Stampede jest duża, ale mniejsza niż projekty innych graczy na rynku. SpaceX planuje system na milion satelitów. Starcloud chce wysłać 88 tysięcy urządzeń. Blue Origin planuje z kolei ponad 51 tysięcy satelitów w ramach przedsięwzięcia Project Sunrise.

Wniosek do FCC nie obejmuje samych rakiet nośnych. Zgody na starty pojazdów kosmicznych wydaje Federalna Administracja Lotnictwa (FAA). Startup planuje też w przyszłości oddzielną konstelację satelitów do bezprzewodowego przesyłania prądu na Ziemię. Był to pierwszy cel firmy po jej założeniu w 2024 roku.

Nowa technologia i znany założyciel

Nowa sieć będzie opierać się głównie na komunikacji optycznej, czyli na laserach. Pozwoli to uniknąć korzystania z zatłoczonych częstotliwości radiowych. Z tego powodu firma prosi FCC o zwolnienie z niektórych wymogów prawnych. Chodzi między innymi o przepis nakazujący umieszczenie połowy planowanej konstelacji na orbicie w ciągu sześciu lat. Druga połowa musiałaby trafić tam trzy lata później.

Założycielem Cowboy Space jest miliarder Baiju Bhatt. Znany jest on jako współtwórca aplikacji finansowej Robinhood. Posiada on wraz z podmiotami powiązanymi około 65 procent głosów w spółce.

Przedstawiciele firmy argumentują, że rozwój sztucznej inteligencji wymaga ogromnych zasobów energii. Przeniesienie obliczeń w kosmos ma pomóc Stanom Zjednoczonym w utrzymaniu pozycji lidera w dziedzinie innowacji technologicznych. Pozwoli to ominąć przeciążoną infrastrukturę na Ziemi.