Te łaziki będą samodzielnie myśleć. Plan NASA na eksplorację Księżyca
Księżyc, choć nam bliski, to nadal w znacznej mierze jest niezbadany. NASA ma nowy plan na jego eksplorację i wykorzysta do tego łaziki, które nie tylko będą poruszać się, ale też myśleć autonomicznie.
Co trzy łaziki to nie jeden
Plan NASA jest prosty - wysłać trzy łaziki, a to one między sobą zadecydują, w jaki sposób najlepiej zmapować otaczający ich teren.
Nowa misja, CADRE (Cooperative Autonomous Distributed Robotic Exploration Mission) startuje pod koniec 2026 r. i w jej ramach te trzy łaziki wylądują na stronie Księżyca zwróconej ku Ziemi.
Pojazdy te będą mapowały teren na naszym satelicie w sposób całkowicie autonomiczny. Nie będzie żadnych zdalnych ruchów joystickiem ani okejkowania ich decyzji.
Te łaziki same zdecydują, kto w tej ekipie będzie liderem i same będą sobie przydzielać zadania i zmieniać priorytety, kiedy np. któryś z pojazdów będzie miał niski stan akumulatora.
Będzie to pierwsza pozaziemska misja NASA z łazikami operującymi w sposób autonomiczny. Ta operacja ma zaprocentować w przyszłości, gdyż na podstawie zebranych danych NASA pragnie przygotować kolejne misje związane z biegunem południowym Księżyca. To właśnie tam znajdują się ogromne ilości lodu (600 mln ton) w kraterach i nie widziały one światła słonecznego od miliardów lat. Jeśli badacze mogliby rozszczepić cząsteczki lodu i przetworzyć je zarówno w paliwo, jak i powietrze - a to mogłoby posłużyć do stworzenia magazynów paliwowych i systemów podtrzymywania życia na Księżycu.
Dlaczego trzy łaziki zamiast jednego? Wysłanie pojedynczego łazika w celu zbadania krateru na Księżycu to ryzykowna misja. Jeśli utknąłby, to cała misja zakończyłaby się niepowodzeniem. Gdyby zawiodłyby jego instrumenty, nie dałoby się już uzyskać pomiarów. Zespoły złożone z wielu robotów rozkładają to ryzyko i dzielą zadania między siebie. Jeden łazik może nieść czujniki, a drugi wiertło, podczas gdy lądownik ustawiony na nasłonecznionej grani pełni funkcję centrum zasilania i łączności.
Podczas przerwy w łączności zespół łazików czekający na polecenia z Ziemi musi się zatrzymać. Tymczasem taki autonomiczny zespół (jak z misji CADRE) sam rozdziela między siebie zadania, wybierając kolejny cel, który jest w stanie osiągnąć i zrealizować przy pozostałej ilości energii. W ten sposób wyeliminowane są przestoje w pracy.
Podczas testów naziemnych w Jet Propulsion Laboratory NASA łaziki CADRE osiągnęły właśnie wyżej opisywany poziom koordynacji. W obliczu nieoczekiwanych przeszkód wspólnie planowały trasy na nowo, a gdy bateria jednego z łazików się wyczerpywała, cały zespół wstrzymywał działanie, by mogły kontynuować razem. Niewiadomą pozostaje, jak długo będą mogły działać bez wsparcia ludzi, ale o tym przekonamy się już całkiem wkrótce.