Samsung raczy żartować? Chińskie ekrany w Galaxy S27

Samsung, pomimo podwyżek cen dla serii Galaxy S26, dalej biadoli jak mu źle i jakie drogie są komponenty. Chociaż sam produkuje ekrany OLED... te do Galaxy S27 zamówi u Chińczyków.

Patrycja Korba
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Samsung raczy żartować? Chińskie ekrany w Galaxy S27

Będą tańsze ekrany, by zniwelować większe koszty pamięci

Samsung jest liderem produkcji ekranów OLED, jest też liderem w dziedzinie pamięci półprzewodnikowych. Pomimo jednak produkcji własnej, która daje szansę na wiele cięć i oszczędności, składania się ku temu, by ekranów do Galaxy S27 nie produkować samodzielnie, tylko zamówić je taniej w chińskim BOE.

Dalsza część tekstu pod wideo

Ta zmiana podejścia miałaby dotyczyć wszystkich modeli Galaxy S27 za wyjątkiem topowego modelu Ultra. To także sygnał, że technologia Privacy Screen, która została zaprezentowana przy okazji premiery Galaxy S26 Ultra, raczej nie trafi w najbliższym czasie też do tańszych telefonów.

Tańsze telefony Samsunga tym bardziej daleko od Korei

Samsung jeszcze mocniej szuka oszczędności w niższych segmentach rynku. Takie firmy jak TCL CSOT przeniknęły już dość mocno i raczej na stałe łańcuchy dostaw. To właśnie ekran firmy TCL oglądamy w Galaxy A57, a więc najważniejszym modelu średniego segmentu Samsunga.

Paradoksalnie zaś, choć S-ki pozbędą się ekranów Samsunga, nadal znajdziemy je w smartfonach Apple iPhone.