Intel zrobił to bez rozgłosu. Gracze mogą być rozczarowani
Zaczęło się od bardzo agresywnej wyceny i mocnego promowania zastosowań w gamingu. Aktualnie została już tylko druga część tej strategii.
Platforma Intel LGA 1851, która debiutowała pod koniec 2024 roku, nigdy nie zdobyła zbyt dużej popularności. Dedykowane jej procesory Arrow Lake co prawda zaoferowały znacznie niższe temperatury i pobór mocy, ale skok wydajności względem Raptor Lake okazał się niewielki (a czasami był to regres). Sytuacja poprawiła się dopiero w marcu tego roku, gdy Niebiescy zaserwowali poprawione i atrakcyjnie wycenione Arrow Lake Refresh.
Nowe ceny Intel Core 200S Plus są o około 15-17% wyższe
Niestety, wszystko co dobre w końcu się kończy. Zarówno Intel Core Ultra 7 270K Plus, jak i Core Ultra 5 250K Plus doczekały się podwyżki cen. W dniu premiery było to kolejno 299 i 199 dolarów, z okresowymi promocjami. Teraz zaś mowa o pułapie 349 i 229 dolarów. W momencie pisania tekstu większość polskich sklepów nie skorygowała jeszcze cen.
Amerykanie nie wydali oficjalnego komunikatu w tej sprawie, a więc trudno powiedzieć co stoi za tą decyzją. Można jednak zakładać, że problemem jak zwykle jest szaleństwo na sztuczną inteligencję. Aktualnie jest ogromny popyt na pamięci DRAM, NAND oraz CPU, a moce produkcyjne są ograniczone. W efekcie firmy wolą skupiać się na bardziej dochodowym rynku enterprise, na czym cierpi segment konsumencki.
Tak czy siak to może być gwóźdź do trumny dla LGA 1851. Ta platforma nigdy nie miała argumentu by przekonać do siebie posiadaczy komputerów na bazie LGA 1700 czy AMD AM4 lub AM5, a użytkownicy starszych maszyn lepiej jeśli poczekają na faktycznie przełomowe LGA 1954 i serię Nova Lake, których debiut planowany jest na koniec tego roku.