YouTube z nową usługą w Polsce. Skumał się z Allegro

Polska wreszcie doczekała się Zakupów na YouTube. Nowość połączy twórców, sprzedawców i widzów w jeden sprawnie działający mechanizm. Na początek do gry wchodzi Allegro.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
YouTube z nową usługą w Polsce. Skumał się z Allegro

Program partnerski Zakupy na YouTube działa już na kilkunastu rynkach na świecie, a Polska wdroży go jako jeden z pierwszych krajów w Europie. Rozwiązanie jest dostępne dla twórców i widzów m.in. w Stanach Zjednoczonych, Korei Południowej, Japonii, Indiach czy Meksyku, Brazylii i Argentynie. Bardzo podobną ofertę Polacy znają już dobrze z konkurencyjnego TikToka. 

Dalsza część tekstu pod wideo

YouTube ze sklepikiem – kto skorzysta?

Dzięki nowej opcji youtuberzy zyskają nowe źródło zarobków, marki dostaną świeży kanał sprzedaży, a oglądający kupią wypatrzone gadżety dosłownie w trakcie seansu.  Wszystko ma być wspomagane przez sztuczną inteligencję. Całość ma ruszyć w najbliższych tygodniach. Pierwszym partnerem w programie zostało Allegro.

Jak ma to dokładnie działać? Podczas oglądania wideo na ekranie pojawia się mała ikona torby na zakupy lub przypięte znaczniki z konkretnymi produktami, które twórca omówił w materiale. Od razu widać jego cenę oraz najważniejsze szczegóły bez konieczności przerywania seansu. Wybór towaru przekieruje bezpośrednio do oferty na Allegro, gdzie będzie można sfinalizować transakcję. W przypadku oglądania filmu na telewizorze Smart TV wystarczy zeskanować telefonem kod QR wyświetlony na ekranie, aby błyskawicznie przejść do zakupu.

YouTube z nową usługą w Polsce. Skumał się z Allegro

Jak wylicza Google, Polacy uwielbiają szukać inspiracji w sieci. YouTube dociera nad Wisłą do ponad 25 mln widzów, a każdy z nich spędza tam średnio ponad 60 minut dziennie. Ten gigantyczny ruch mocno przekłada się na decyzje zakupowe. Aż 91% polskich użytkowników YouTube robi zakupy natychmiast po obejrzeniu filmu o danym produkcie. Co więcej, 77% widzów w Polsce uważa twórców wideo za najbardziej wiarygodne źródło w całym internecie, a samo oznaczanie przedmiotów bezpośrednio w wideo daje nawet o 50% więcej kliknięć w porównaniu do zwykłych linków wklejanych w opisie. W takich okolicznościach aż się prosi, by wykorzystać ten potencjał do natychmiastowych zakupów.

Na start YoouTube przygotował ułatwienia techniczne, z których skorzystają zarówno twórcy, jak i widzowie. Sztuczna inteligencja Google sama rozpozna towary widoczne w kadrze i podpowie autorowi odpowiednie znaczniki. Próg wejścia jest naprawdę niski, bo do programu mogą dołączyć kanały mające zaledwie 500 subskrybentów